Monthly Archives: March 2012

Dekonstrukcję architektury czas zacząć.

Dekonstrukcję architektury czas zacząć.

Czas płynie nieubłaganie, nowy rok nabiera rozpędu i nastał czas najwyższy aby zebrać w sobie troche siły i samozaparcia na kolejną projekcję wniosków i przemyśleń.

Minęło już ponad pół roku od momentu gdy przekroczyłem próg nowego biura, zasiadłem na nowym krześle, zapuściłem “żurawia” w “nieprzebyty lazur oceanu kodu”.Czas więc na podsumowanie i słów gorzkich kilka w temacie architektury i jej, a także mej “niemocy”.

Śpieszę też, z wyjaśnieniem, iż poziom mojego cynizmu nie uległ zmianie, więc niechaj teraz wszyscy czytelnicy przekręcą pokrętło regulujące współczynnik akceptacji dla cynizmu do właściwego poziomu.

Od ponad pół roku zasiadam jako sprawiedliwy (i czasami despotyczny) król Artur przy Okrągłym Stole “Core Architecture”. Nie zaprzeczę ani też nie potwierdzę, że bawię się przednio, znalazłem w końcu swą przystań a w niej właściwych ludzi na właściwym miejscu.

W czy więc problem i co skłoniło mnie do naruszenia spokoju i zebrania myśli ponieukładanych?
Nikt tak naprawdę nie wie co robimy, nikt tak naprawdę nie jest w stanie ocenić naszej pracy, jej jakości i celowości. Architektura tak jak i w większości poprzednich “kombinatów” jest tajemnym zakątkiem w Mrocznej Puszczy, gdzie brzydkie wiedźmy, o aparycji ukraińskich “pracownic utrzymania dróg” na trasie Częstochowa-Warszawa,w kotle warzą tajemnicze mikstury, zatruwające życie programistów, chłopaków od “hostingu” i dziewcząt z “supportu”.

Continue reading

Advertisements
Tagged , ,